magyar!
na wlasne oczy godzine temu widzialam, lezala przede mna, mialam ja przed oczami, mialam ja przed soba.
kartka ze stempelkiem, z podpisem i komentarzem: 'tak, magdo, nie bylo zadnych problemow, jedziesz tam'
pamietasz, bo ja tylko to pamietam z szeregu naszych pierwszych fotowych (bardzo dawnych) rozmow z f, gdy mowilismy sobie nawzajem o swoich marzeniach i planach, a Ty powiedzialas: 'tak tak, magda kiedys bedzie biegac po budapesztanskim metrze ganiac kwarki'?
to tutaj:

nie sadzilam, naprawde nie sadzilam. tymczasem jade. po zaledwie dwoch latach. jedyna roznica jest taka, ze nie kwarki, a kable, ale musze zamieszkac gdzies blisko metra!
kartka ze stempelkiem, z podpisem i komentarzem: 'tak, magdo, nie bylo zadnych problemow, jedziesz tam'
pamietasz, bo ja tylko to pamietam z szeregu naszych pierwszych fotowych (bardzo dawnych) rozmow z f, gdy mowilismy sobie nawzajem o swoich marzeniach i planach, a Ty powiedzialas: 'tak tak, magda kiedys bedzie biegac po budapesztanskim metrze ganiac kwarki'?
to tutaj:

nie sadzilam, naprawde nie sadzilam. tymczasem jade. po zaledwie dwoch latach. jedyna roznica jest taka, ze nie kwarki, a kable, ale musze zamieszkac gdzies blisko metra!
1 Comments:
wiesz dobrze ze nie pamietam co mowie ale tym bardziej sie ciesze... tak, dwa lata, a mnie wydaje sie ze byly to lata swietlne. chociaz moze wlasnie dlatego ze to jednak byly tylko dwa lata niektorzy ludzie wydaja mi sie zupelnie zupelnie niezmienieni, zupelnie osiemnastoletni i kompletnie zadziwiajacy.
bedziemy przeliczac lata na kilometry... kurcze, ciesze sie, musisz mnie tam kiedys zaprosic, kontroll;) moze nawet przyjade w kostiumie pluszowego misia. chociaz wolalabym krolika
Prześlij komentarz
<< Home