the tiger says: "great, grrrrrreat"
i znow, w najmniej spodziewanym momencie przychodzi spokoj i opanowanie. moze to tylko kwestia dawki srodkow przeciwzapalnych w mojej krwi, moze wypilam troche za duzo syropu na kaszel, a kazdy wie, ze syropem mozna sie upic. albo nacpac.
jednak jest noc, spokojna noc, a ja z koniecznosci musialam przeczytac kilka setek maili, od tych dzisiejszych do tych z grudnia i przesledzic swoja podroz wstecz, tak jak na tych komediowych filmach, kiedy sceny wyswietlane od tylu maja zupelnie odwrotne znaczenie. i chociaz nie jestem zupelnie zadowolona z tego co zobaczylam, to zrozumialam Cos i przyjrzalam sie Czemus i zobaczylam Siebie troche inaczej, wiec przyszedl spokoj, taki jaki przychodzi zawsze, gdy chociaz wiemy, ze nie mozemy nic kontrolowac, to rozumiemy co sie dzieje. Niech ten wpis bedzie jego pamiatka. Tylko spokoj moze nas uratowac.
jednak jest noc, spokojna noc, a ja z koniecznosci musialam przeczytac kilka setek maili, od tych dzisiejszych do tych z grudnia i przesledzic swoja podroz wstecz, tak jak na tych komediowych filmach, kiedy sceny wyswietlane od tylu maja zupelnie odwrotne znaczenie. i chociaz nie jestem zupelnie zadowolona z tego co zobaczylam, to zrozumialam Cos i przyjrzalam sie Czemus i zobaczylam Siebie troche inaczej, wiec przyszedl spokoj, taki jaki przychodzi zawsze, gdy chociaz wiemy, ze nie mozemy nic kontrolowac, to rozumiemy co sie dzieje. Niech ten wpis bedzie jego pamiatka. Tylko spokoj moze nas uratowac.