time is just memories, mixed with desire
z wywiadu, dzisiejsza wyborcza:
...perspektywa z końca świata sprawiła, że zdałam sobie sprawę ze wszystkiego, co na ówczesnym etapie mojego życia było problemem i wyzwaniem. wtedy relacje między płciami nie były dla mnie już tak fascynujące i absorbujące, bo po paru próbach i błędach wiedziałam, że nie potrzebuję związku, tylko towarzysza podróży.
...miałam 18 lat, gdy wyjechałam, uciekając w popłochu. (..) zawsze, kiedy pojawiała się perspektywa, że mogę gdzieś osiąść, błyskawicznie znajdowałam coś, co sprawiało, że ruszałam dalej.
... wszystko zaczynałam późno. długo studiowałam i pierwszą pracę dostałam po doktoracie, mając 30 lat. tak mnie przeraziła perspektywa stabilizacji, że od razu wyjechałam. (..) moim sposobem zamieszkiwania świata jest bycie w drodze.
- czy po takich objawieniach coś zostaje?
- mam tożsamość podróżną - tak w ogóle widzę tożsamość współczesnego człowieka. taka jest też moja dominika - odyska, która nie powraca, ale oddala się od domu. kształtuje ją podróż, opowieści różnych ludzi. gdy rusza dalej, część tej nomadycznej tożsamości może równie dobrze zostawić jak już niepotrzebneg ubranie. rozumiem siebie i świat bardzo narracyjnie.
- co jest z pani w dominice?
- to kobieta nomadka, a ten rodzaj kobiecości jest wynikiem mojego egzystencjalnego doświadczenia. nigdzie nie czuję się obco, bo nigdzie nie jestem do końca u siebie.
...perspektywa z końca świata sprawiła, że zdałam sobie sprawę ze wszystkiego, co na ówczesnym etapie mojego życia było problemem i wyzwaniem. wtedy relacje między płciami nie były dla mnie już tak fascynujące i absorbujące, bo po paru próbach i błędach wiedziałam, że nie potrzebuję związku, tylko towarzysza podróży.
...miałam 18 lat, gdy wyjechałam, uciekając w popłochu. (..) zawsze, kiedy pojawiała się perspektywa, że mogę gdzieś osiąść, błyskawicznie znajdowałam coś, co sprawiało, że ruszałam dalej.
... wszystko zaczynałam późno. długo studiowałam i pierwszą pracę dostałam po doktoracie, mając 30 lat. tak mnie przeraziła perspektywa stabilizacji, że od razu wyjechałam. (..) moim sposobem zamieszkiwania świata jest bycie w drodze.
- czy po takich objawieniach coś zostaje?
- mam tożsamość podróżną - tak w ogóle widzę tożsamość współczesnego człowieka. taka jest też moja dominika - odyska, która nie powraca, ale oddala się od domu. kształtuje ją podróż, opowieści różnych ludzi. gdy rusza dalej, część tej nomadycznej tożsamości może równie dobrze zostawić jak już niepotrzebneg ubranie. rozumiem siebie i świat bardzo narracyjnie.
- co jest z pani w dominice?
- to kobieta nomadka, a ten rodzaj kobiecości jest wynikiem mojego egzystencjalnego doświadczenia. nigdzie nie czuję się obco, bo nigdzie nie jestem do końca u siebie.
1 Comments:
right in time
Prześlij komentarz
<< Home