retrospekcje
"The only people for me are the mad ones, the ones who are mad to live, mad to talk, mad to be saved, desirous of everything at the same time, the ones who never yawn or say a commonplace thing, but burn, burn, burn, like fabulous yellow Roman candles exploding like spiders across the stars, and in the middle, you see the blue center-light pop, and everybody goes ahh..."
—from On the Road
i koniec koncow bardzo staram sie w to wierzyc i przypominam sobie ten cytat [wyczytany na lotnisku, bodaj w mediolanie?] za kazdym razem kiedy watpie albo sytuacja mnie przerasta. koniec koncow, koniec koncow zeby tylko tak zyc i nie zalowac, tego bym sie chciala kiedys nauczyc, chociaz ostatnio malo zycia i zale.
za to z dobrych rzeczy spedzilam dzisiaj 3h w towarzystwie wyborowo pokreconych ludzi ktorzy w przyszlym tygodniu spotykaja sie u mnie w mieszkaniu, chociaz w ogole sie nie znamy, a laczy nas tylko chec gadania o historii architektury w ramach latajacego domowego uniwersytetu oraz chec patrzenia z oczarowaniem na nasze wzajemne pokrecenie.
to i zmeczenie. mad.
—from On the Road
i koniec koncow bardzo staram sie w to wierzyc i przypominam sobie ten cytat [wyczytany na lotnisku, bodaj w mediolanie?] za kazdym razem kiedy watpie albo sytuacja mnie przerasta. koniec koncow, koniec koncow zeby tylko tak zyc i nie zalowac, tego bym sie chciala kiedys nauczyc, chociaz ostatnio malo zycia i zale.
za to z dobrych rzeczy spedzilam dzisiaj 3h w towarzystwie wyborowo pokreconych ludzi ktorzy w przyszlym tygodniu spotykaja sie u mnie w mieszkaniu, chociaz w ogole sie nie znamy, a laczy nas tylko chec gadania o historii architektury w ramach latajacego domowego uniwersytetu oraz chec patrzenia z oczarowaniem na nasze wzajemne pokrecenie.
to i zmeczenie. mad.