>

Powered by Blogger

29.11.09

otaczaja mnie idioci...

25.11.09

no compromise



When I grow up, I want to be a forester
Run through the moss on high heels
That’s what I’ll do, throwing out boomerang
Waiting for it to come back to me

When I grow up, I want to live near the sea
Crab claws and bottles of rum
That’s what i’ll have staring at the seashell
Waiting for it to embrace me

I put my soul in what I do
Last night I drew a funny man
with dark eyes and a hanging tongue
It goes way bad, I never liked a sad look
From someone who wants to be loved by you

I’m very good with plants
When my friends are away
they let me keep the soil moist
On the seventh day I rest
for a minute or two
then back on my feet and cry for you oooh oh

You’ve got cucumbers on your eyes
Too much time spent on nothing
waiting for a moment to arise
The face in the ceiling and arms too long
I wait for him to catch me

Waiting for you to embrace me

11.11.09

po wczorajszej nocy w hydrozagadce rozumiem jeszcze mniej

Świat jest hydrozagadką. Wychodzisz na dwór. I nie wiesz. I pytasz boga, który zawarty jest w każdym psie, który przechodzi i patrzy na ciebie jakby był twoim synem którego porzuciłeś w wieku dwóch lat. Świat jest hydrozagadką, która zmusza mojego księdza do zapytania mnie o to, czy nie jestem przypadkiem pederastą w ojcu i synie. Tak wszyscy pytają. Wychodzisz na spacer. Nieczęsto. Niejednokroć. Gdy zapach dziwności zbóż i dziwnych zwierzęto-ezoteryczno-treków, przypominają ci o nietrwałości bytu jak Rimbaud, który napisał – wielke gówno nieistnienia – chuj. Tak napisał Rimbaud. Coś wie o tym poeta Świetlicki, który zgarnął sto baniek od fundacji Kościelskich za te prawdy. To wszystko jest w wierszu. Zatrzymałem się w czasie. Odwróćcie czas polucjanty!!!

8.11.09

po raz drugi w zyciu plakalam na koncercie, a bylo ich setki

(moze to egzaltacja, a moze nazywanie tego egzaltacja to proba unikniecia bycia po prostu manu, zielonym poplakanym kronopiem metr od matta elliotta)

It's two knocks for yes & just one knock for no
All goes for a reason?
Or no?




ps. mam w notesie wiadomosc od matta, brzmi: good luck