>

Powered by Blogger

13.3.09

początki lipców



bo na chwile obecna naprawdę wolałabym pojechac na koncert morriseya.

nie wiem co sie dzieje z tym miastem, zapadlo w sen zimowy? zapomnialo o nas? dlatego zamykamy w dowolnych czterech scianach z dwudziestu. oddajemy sie jedzeniu. jak rowniez piciu, jest nam dobrze, ale to miasto...