>

Powered by Blogger

30.3.09

status: wazne

tak, tutaj, na smokach, gdzie zostawia sie tylko wiadomosci oznaczone gwiazdka, musze napisac, ze musze sie zebrac i ogarnac na studiach bo jak nie to przyjdzie mi wracac piorunem do polski a zmienilam zdanie i do polski nie chce wracac, ani piorunem, ani samolotem, generalnie i w ogole w najblizszym czasie, wiesz. trzeba sie ogarnac, pozaliczac, zdziekankowac, zarobic na wojaze i leciec za morze. w to miejsce dokladnie po drugiej stronie kulki ziemskiej gdyby ja przebic szpilka, dokladnie naprzeciwko australii [chociaz to bez zwiazku, bo to miejsce bylo wczesniej od australii, ale jakos sie tak ladnie zlozylo jak sie czasem sklada]:)

29.3.09

hmmm

http://wyborcza.pl/1,75480,6409087,Znalazlem_zone_Arafatowi.html

25.3.09

mtm loves madrid, mtm loves budapest

20.3.09

no importa donde, solo con quien

16.3.09

paperplanes

och, lepiej, krajobraz jak po wojnie, francuz czyta jakiegos strasznego brukowca po francuzku, wloch czyta jakies straszne informatyczne bzdury po wlosku, dookola butelki i niedopalki. przeszlo mi troche od wczoraj. lepiej lepiej lepiej.

13.3.09

początki lipców



bo na chwile obecna naprawdę wolałabym pojechac na koncert morriseya.

nie wiem co sie dzieje z tym miastem, zapadlo w sen zimowy? zapomnialo o nas? dlatego zamykamy w dowolnych czterech scianach z dwudziestu. oddajemy sie jedzeniu. jak rowniez piciu, jest nam dobrze, ale to miasto...