>

Powered by Blogger

18.1.09

i'll tell you all my secrets, but i'll lie about my past



Z niewyjaśnionych przyczyn dwa kwiatki, które podlewam codziennie, uschły - oba, naraz, dzisiaj. Kiepsko, jeden należy do Theo.

i jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, leżę chora. co się dzieje? jednak po nocach tańczenia do pięknych bałkanów, długiej nocy i pięknego tańczenia, postanowiliśmy się spakowac i ruszyć na południe, pociąg był do sarajewa ale nikt nie wziął paszportu
takie dziewczęta jak ja nie biorą też rękawiczek.
na powrót jestem immanuelą i nie sądziłam, że tyle to zmienia


ale przynajmniej do środy wyzrdrowieję, przyjezdzaj, Mago, come on, be here, przyjeżdżaj i tańczmy razem, bo styczeń to miesiąc tej właśnie istoty świata, a poza tym mężczyźni są tu bajecznie prości, a Hiszpanie do szaleństwa dobrzy!



ps. alexia postawiła dziś swój komputer w płomieniach. dell, jednak łodzianie znają się na rzeczy. miła sprawa. (dla łodzian) (bo wciąż wszystko działa)