z kolumny w gazecie niedzielnej, z poradami cioci eweliny
"moze kup sobie psa? bedzie o tyle lepszy od faceta ze nie bedziesz musiala do niego mowic po hiszpansku. bedzie mily i fajny. potem zabierzesz go do polski.
wyciszysz sie, uspokoisz, pozazywasz wiecej ruchu - co za tym idzie zaczna Ci sie wydzielac endorfiny, potem jeszcze od biegania za kundlem wyrobisz muly, kondyche, schudniesz itp - to zacznie Ci sie wydzielac jeszcze wiecej endorfin, zrobisz sie zadowolona, stwierdzisz ze nalezy sie wysypiac, znikna cienie pod oczami, stwierdzisz ze bedziesz zabierala kundla na imprezy, wszyscy sie zaczna interesowac 1 - kundlem (jaki piekny piesek..!) 2 - Twoimi endorfinami, znajdzie sie facet czuly i piekny (bo tylko tacy lubia psy), potem sie okaze ze jest wielkim hodowca malzy, krewetek i szpinaku i ze ma za duzo kasy, zabierze cie na narty, tam najpierw beda narty = endorfiny, potem dymanie = wiecej endorfin, potem sie okaze ze ma babcie w Polsce i szczesliwie zamieszkacie w pieknym wiejskim domku pod Lomiankami (albo Lomza ;p ), on Ci zasponsoruje nowa pracownie architektoniczna i wszystkie numery croquisa, potem Twoj nowy innowacyjny budynek (znowu w ksztalcie muminkow)...a potem beda tlumy, mr.proper, slimaki, morze czerwone, hatifnaty, legendarny pancernik i nosorozce i wszyscy skandowali i wiata w przestrzeni ni to otwartej ni to zamknietej.. swietlana przyszlosc jednym slowem. za wszystko inne zaplacisz karta master card.
wez psa.
pzdr
E"
wyciszysz sie, uspokoisz, pozazywasz wiecej ruchu - co za tym idzie zaczna Ci sie wydzielac endorfiny, potem jeszcze od biegania za kundlem wyrobisz muly, kondyche, schudniesz itp - to zacznie Ci sie wydzielac jeszcze wiecej endorfin, zrobisz sie zadowolona, stwierdzisz ze nalezy sie wysypiac, znikna cienie pod oczami, stwierdzisz ze bedziesz zabierala kundla na imprezy, wszyscy sie zaczna interesowac 1 - kundlem (jaki piekny piesek..!) 2 - Twoimi endorfinami, znajdzie sie facet czuly i piekny (bo tylko tacy lubia psy), potem sie okaze ze jest wielkim hodowca malzy, krewetek i szpinaku i ze ma za duzo kasy, zabierze cie na narty, tam najpierw beda narty = endorfiny, potem dymanie = wiecej endorfin, potem sie okaze ze ma babcie w Polsce i szczesliwie zamieszkacie w pieknym wiejskim domku pod Lomiankami (albo Lomza ;p ), on Ci zasponsoruje nowa pracownie architektoniczna i wszystkie numery croquisa, potem Twoj nowy innowacyjny budynek (znowu w ksztalcie muminkow)...a potem beda tlumy, mr.proper, slimaki, morze czerwone, hatifnaty, legendarny pancernik i nosorozce i wszyscy skandowali i wiata w przestrzeni ni to otwartej ni to zamknietej.. swietlana przyszlosc jednym slowem. za wszystko inne zaplacisz karta master card.
wez psa.
pzdr
E"
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home