u mnie
zimno. poza tym jak zwykle rozmijam sie calkowicie z rodzicami. przyjaciele rozpierzchli sie po swiecie i tez nie ma co liczyc, ze beda. wpadam chyba w jakies paranoje, w kazdym razie jest cholernie cholernie zimno i sie sypie powoli... i w tej jednej chwili, kiedy wiesz, poskladaj mniej jak klocki lego, leze w kartonowych kawaleczkach na podlodze, nie ma nikogo.
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home