what's the day? what's you doing? how's your mood? how's that song?
gdzies miedzy animal collective a cala masa wspomnien. (wspominac, znaczy to wiazac tresc przezyta z wypadkami i wrazeniami nowego, obecnego zycia. wspomnienia nasze rosna i zmieniaja sie wraz z nami. pamiec tylko pozornie utrwala, wlasciwie zas przetwarza nieustannie: wydarzenie czy osoba stanowiace przedmiot wspomnien sa jakby rdzeniem tylko, jakby trwala osia zmieniajacych sie nieustannie krystalizacji. zycie odrywa od nich atomy uczuc i mysli, zastepujac je przez inne. nasza przeszlosc jest zawsze tylko terazniejszoscia nasza)
widze natomiast, ze offline days sa jednoznacznie dobre. ktoz powiedzial, ze dzieki komputerom zaoszczedzamy czas? a komu zdazylo sie powiedziec, ze czas zaoszczedzony dzieki komputerowi przeznaczyl na czytanie ksiazek? ja przeznaczam, ten zaoszczedzony bez komputera.
tesknie za moja pietnastoletnioscia, natlokiem i pijanstwem emocji, z ktorych nie zostalo teraz wiele, a ktore nakrecaly zdarzenia i slowa slowa slowa, ogladalysmy darjeeling limited, moje wlasne zycie w rekach wesa andersona. wszyscy dookola kupuja ksiazki nlp, ja natomiast spotkalam teo, tez opowiadal mi o jakims zlocie nlp, wiec powiedzialam mu, ze jak dla mnie to kursow nlp chwytaja sie ludzie, ktorzy maja problemy z wlasna emocjonalnoscia i ulozeniem sobie relacji z ludzmi. teo wygladal na zlego, ale wdalismy sie w dyskusje. przypadkowe wieczory.
czuje ze bez emocji juz nie to samo, ze toksyny wyplukane z organizmu, ale alkoholizm pozostal. ze potrzebuje potrzebuje. implikuje to glupie postanowienia, juz wisza w powietrzu...
to jeszcze piosenka na ps. noce z hch.
widze natomiast, ze offline days sa jednoznacznie dobre. ktoz powiedzial, ze dzieki komputerom zaoszczedzamy czas? a komu zdazylo sie powiedziec, ze czas zaoszczedzony dzieki komputerowi przeznaczyl na czytanie ksiazek? ja przeznaczam, ten zaoszczedzony bez komputera.
tesknie za moja pietnastoletnioscia, natlokiem i pijanstwem emocji, z ktorych nie zostalo teraz wiele, a ktore nakrecaly zdarzenia i slowa slowa slowa, ogladalysmy darjeeling limited, moje wlasne zycie w rekach wesa andersona. wszyscy dookola kupuja ksiazki nlp, ja natomiast spotkalam teo, tez opowiadal mi o jakims zlocie nlp, wiec powiedzialam mu, ze jak dla mnie to kursow nlp chwytaja sie ludzie, ktorzy maja problemy z wlasna emocjonalnoscia i ulozeniem sobie relacji z ludzmi. teo wygladal na zlego, ale wdalismy sie w dyskusje. przypadkowe wieczory.
czuje ze bez emocji juz nie to samo, ze toksyny wyplukane z organizmu, ale alkoholizm pozostal. ze potrzebuje potrzebuje. implikuje to glupie postanowienia, juz wisza w powietrzu...
to jeszcze piosenka na ps. noce z hch.
1 Comments:
zupelnie nie wierze, ze ktokolwiek powiedzial, ze dzieki komputerom oszczedzamy czas. moge natomiast uwierzyc ze powiedzial, ze dzieki komputerom oszczedza SIE czas. tak, czas zostaje oszczedzony, oszczedzamy mu wysilku i stresu, oszczedzony nienarazony na zabicie, spozycie, uzycie.
SsIE
Prześlij komentarz
<< Home