post numer 98 ze swiata malego jak zacisnieta piastka

[naszla mnie taka refleksja kiedy przygladalam sie naszym wpisom ze jest to dokumantacja przedziwnej historii, pozornie niespojne notki bez wspolnego watku jak podwojne zycie dzabbersmoka, jednego tu a drugiego tam, cokolwiek moga te dwa krotkie slowa oznaczac, ale zawsze tam gdzie chce, jakies szkielka z potluczonych zyrandoli, jakies kawalki sznurka i zaszuszone liscie, bilety metra dawno skasowane, mentosy w kieszeniach i zdjecia osob znanych bardziej i mniej, kilka dzwiekow, urywki rozmowy. ale za lat kilka spojrzysz na to i bedziesz mogla opowiedziec dokladna historie mtmu, ze w tamten wtorek pojechalas tam a maga w tym czasie to zeby trzy dni pozniej... jakie to dziwne, te kawalki szkielka jak spust calego kalejdoskopu wrazen i wspomnien]
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home