>

Powered by Blogger

11.9.07

nie ma granic

katastrofy piekne jak u greka zorby, bledy doskonale ze slow hrabala.
jestesmy katastrofa albo absurdem, ciekawe, jak czesto to powtarzasz. moje ostatnie katastrofy zupelnie olsniewajace, calkowicie niemozliwe. i kiedy tak staram sie zrobic tutaj porzadek, co nigdy mi sie pewnie nie uda, nie mam zupelnie talentu do zyciu w porzadku zdarzen, czuje ze jestescie obok, mowicie kiedy was o to prosze, mowicie do mnie jasno i dosyc jednoglosnie, ha!
jestescie. za co bardzo wam dziekuje.

i teraz uswiadomilam sobie, ze to jest ten moment gdy pisze ci smsa, a nagle orientuje sie, ze nie ma potrzeby, ze wszystko moge ci powiedziec o tym jak sie dzieje i na ile rozkoszne te chwile, na ile jest to dobre, boteraz jestes obok i laczy sie to tak mocno z mtm, ale nie powiem ci tego, niech zostanie sms.