>

Powered by Blogger

26.6.07

.

aaaaa
czas dogania nas, jak poznanski deszcz, nie da sie zostawic wszystkiego w tyle i samemu tam nie zostac.

10.6.07

skoro stad poszlo do Ciebie

to ja przeciagam od Ciebie tu:

... plesnia albo piana, ale nie jestes, jestes projektem. tak przynajmniej mowi pan sartre, a mnie sie to akurat bardzo podoba. inny z moich panow, meine liebe herren, pan cortazar mowi, ze "niewiadomo z reszta dlaczego, powiazania zawsze ciesza", wiec jesli ty jestes jednym orzechem kokosowym [to tez za panem c.] a ja jestem drugim [choc przeciez nie jestem kalafiorem] to cieszy mnie to ogromnie

sama to napisalas.


teorie ucieczki planet and what happens when planets collide?
przygotuje Ci wysmakowanego mtma. wysmakowanego, niech tylko skonczy sie sesja... chwilowo jestes gora w bilansie slow, a konteksty - pyk pyk - spadaja, padaja, hohoho, mowie do krzesla, skryptu i termometru, ogolnie dostalam goraczki.

swiat nie moglby byc piekniejszy.

2.6.07

it keeps u running

czy ja jestem czy mnie nie ma, jestem nie ma, ma nie jestem. gdzie jest moje miejsce i takie tam w przerwie parzenia herbaty, miesza mi sie z glowie, mam wiele dobrych postanowien, ale czasu coraz mniej, bo mnie prosze ja ciebie, wystarcza deszcz i nie musze juz nic, mnie wystarczaja marzenia, mnie wystarcza lezenie i snienie, wiec powiedz mi, czy to znaczy ze juz nie ma mnie?
bywa ostatnio ze chyle glowe, ze pokornieje, ale nie z zachwytu, bynajmniej, z wielkiego zniechecenia i niewiary w ludzi, jak to mozliwe, ze zdarza sie mnie, wiec moze to znaczy, ze mnie juz nie ma?
jesli pozostana po mnie tylko pliki .psd i zadnych slow, tylko slowa, ale zadnych liter, tylko litery, ale zadnych wspomnien, wspomnienia ale bez ludzi, ludzie ale beze mnie, czy to znaczy, ze nie ma mnie?
co to znaczy wlasciwie, ze nie ma mnie? czesc czesc pada deszcz nie ma mnie smacznie spie!
a lista rzeczy do zrobienia lezy i sie mi dziwi i pyta, czy jestem tam jeszcze. pewne uczucia przychodza jak refreny, pewne marzenia sa konsekwentne, pewne nawyki, potrzeby, milosci, byle do konca sesji, potem nie bedzie juz mnie, nie nie...