>

Powered by Blogger

29.1.07

nasze male grono na temat muminkow zaczerpniete z duzego grona na ten sam temat

' Paszczak obudził się powoli i gdy tylko stwierdził, że jest sobą, zapragnął być kimś innym, kimś kogo nie znał. czuł się jeszcze bardziej zmęczony niż wtedy, kiedy kładł się spać, a tu tymczasem nastał już nowy dzień, który będzie trwał do wieczora, a potem przyjdzie następny, i jeszcze następny, i ten znów będzie taki sam, jak wszystkie dni w życiu Paszczaka.
[...] nie lubił ani ubierać się, ani rozbierać, bo wtedy miał wrażenie, że dni mijają i nic godnego uwagi się nie dzieje. a przecież wciąż coś organizował i urządzał, ciągle czymś dyrygował, od rana do wieczora! wszędzie dokoła wszyscy wiedli niedbałe, bezcelowe życie, gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie było coś do ustawienia we właściwy sposób i Paszczak wychodził z siebie, żeby uprzytomnić innym jak powinni żyć.'

"Będę dbał o Ciebie i będę Cie kochał, a w nocy będziesz mógł spać na mojej poduszce. A kiedy urośniesz i polubisz mnie, będziemy razem pływali w morzu."
"Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiutkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne."


"Dziwne, że toto zawsze takie nerwowe. Im mniejsze, tym bardziej narwane"

- Jeżeli ktoś ma zmartwienie, powinien tylko dolać trochę octu do płukania, a szmaciane chodniki nie stracą koloru!

"dni są piękne i niczyje, kiedy jesteś włóczykijem"

"...świat jest pełen wielkich, przedziwnych rzeczy, czekajacych na tych, ktorzy sa na nie przygotowani..."

"Zauważyłem, na przykład, że gdy owładnie mną dostatecznie czarna melancholia (...) robi mi się niemal przyjemnie. Bo jestem wtedy taki strasznie godny pożałowania! To naprawdę fascynujące przeżycie."

'ten ksiezyc jest taki jak ja, smutny i okragly'-bufka

- Nie czas na tańce, kiedy ziemia ma się lada chwila rozlecieć.
-Ale jeżeli w ogóle chcemy jeszcze potańczyć, to trzeba to zrobić zaras. Kochany! Ona się przecież rozleci dopiero za dwa dni!

"dziwna rzecz z tymi drogami i rzekami, widzi sie je jak pedza w nieznane i nagle nabiera sie strasznej ochoty, zeby samemu tez sie znaleźc gdzie indziej, zeby podbiec za nimi i zobaczyc gdzie sie kończą..."



Jak dobrze być poziomką, dojrzewać całe dnie,
Rumienić się wspaniale i kochać nawet wiatr.
Mieć liście i jagody i pić południa skwar.
Rozmawiać z chrabąszczami, być z lasem za pan brat.
Jak dobrze być poziomką, ten tylko o tym wie,
Kto tego sam spróbował i sam poziomką jest.