Przecieram oczy: niebo idzie po ziemi - napisal Octavio Paz

cisza i ciemnosc.
bardzo ciezko.
makulatura rozwija sie niczym w szafie mole, parasole, dzyn dzyn, me niewole
chodze calkiem sama i calkiem sama robie zdjecia calkiem samemu swiatu
nie dzieje sie nic i nie stanie sie nic az do konca.
Leżenie
A może jestem po prostu potworem,
potworem na wakacjach?
Na plaży leżę w ciemnych okularach,
w praniebo patrzę.
*
W praniebo patrzę, jego majowego
prablasku byłbym nie zniósł, gdyby nie wakacje.
Nie zniósłbym blasku, kryje się zazwyczaj
przed nagonką w ciemnicach.
<- koniec wiersza mi nie przypasowal, sa wiec tylko dwie zwrotki i wystarcza
zielone pastyleczki przyszly. maja gdzie mieszkac.
czuje sie teraz jak scarlett w miedzy slowami, dokladnie tak samo, wiesz ze to moj ulubiony film? przynajmniej byl nim bardzo dlugo. wciaz lubie jego nastroj i jego piosenki i jestem calkiem jak scarlett w miedzy slowami, placze siedzac na parapecie i rzucajac okiem w wielkie miasto, ktore przeciez i tak mniejsze od Twojego i mniejsze od Tokio.
placze dokladnie tak samo i obok mnie walają sie obiektywy choc nie meza lecz moje i tak samo dzwonie zduszona by uslyszec kilka slow konczacych sprawe 'to sluchaj, moze pogadamy kiedy indziej?' a scarlett tak samo wtedy plakala.
pojawiajaja sie we mnie te nietypowe przeciez kompromisy ten nietypowy pzreciez strach te nietypowe przeciez nieobojętnosci albo wlasnie obojetnosci na wszystko tylko nie na siebie a to zle. sa ludzie na ktorych mi zalezy i nawet zalezenie juz moze rozgrywac sie bez wzajemnosci bo drugiemu czlowiekowi nie jest potrzebny trzeci czlowiek a juz na pewno nie ja. i tak dalej.
zajmuje sie wiec chodzeniem w kolko po uczelni i jakimis takimi podczas gdy jedyne co wymyslilam a propos zakonczenia tego stanu to cytat z Topci : czy sprawiloby ci przyjemnosc pocalowac mnie w nos? ale przeciez mu teog nie powiem, zadnemu z nich.
buzi w nos, mago. teskniam.
ps. kupilam sobie skakanke, uzywam aktywnie, bardzo boli i to chyba najlepsze co mnie dotyka.
ps2. do tego slucham antony'ego. czyli sama wiesz jak jest.
ps3. jezyk tej wiadomosci urąga wszelkiego rodzaju j. polskiemu. przepraszam.
1 Comments:
jak przyjade, a wyglada na to, ze nawet, zeby byc dzien wczesiej, zrezygnuje z pleneru kazimierzowskiego, to obejrzymy miedzy slowami. musze w koncu wiedziec, z kim mam do czynienia:)))
a mnie blizsza inna scarlet, wiesz dobrze, wiesz...
u mnie ponowna spoleczna hermetyzacja i zasklepienie i czuje sie niesamowicie z moja na ludzi otwartoscia i oni tez sie czuja z tym niesamowicie. opowiem.
zielonym tableteczkom mowimy basta!
Prześlij komentarz
<< Home