>

Powered by Blogger

12.10.06

Przecieram oczy: niebo idzie po ziemi - napisal Octavio Paz




cisza i ciemnosc.


bardzo ciezko.


makulatura rozwija sie niczym w szafie mole, parasole, dzyn dzyn, me niewole


chodze calkiem sama i calkiem sama robie zdjecia calkiem samemu swiatu


nie dzieje sie nic i nie stanie sie nic az do konca.


Leżenie

A może jestem po prostu potworem,
potworem na wakacjach?
Na plaży leżę w ciemnych okularach,
w praniebo patrzę.
*
W praniebo patrzę, jego majowego
prablasku byłbym nie zniósł, gdyby nie wakacje.
Nie zniósłbym blasku, kryje się zazwyczaj
przed nagonką w ciemnicach.




<- koniec wiersza mi nie przypasowal, sa wiec tylko dwie zwrotki i wystarcza







zielone pastyleczki przyszly. maja gdzie mieszkac.


czuje sie teraz jak scarlett w miedzy slowami, dokladnie tak samo, wiesz ze to moj ulubiony film? przynajmniej byl nim bardzo dlugo. wciaz lubie jego nastroj i jego piosenki i jestem calkiem jak scarlett w miedzy slowami, placze siedzac na parapecie i rzucajac okiem w wielkie miasto, ktore przeciez i tak mniejsze od Twojego i mniejsze od Tokio.
placze dokladnie tak samo i obok mnie walają sie obiektywy choc nie meza lecz moje i tak samo dzwonie zduszona by uslyszec kilka slow konczacych sprawe 'to sluchaj, moze pogadamy kiedy indziej?' a scarlett tak samo wtedy plakala.
pojawiajaja sie we mnie te nietypowe przeciez kompromisy ten nietypowy pzreciez strach te nietypowe przeciez nieobojętnosci albo wlasnie obojetnosci na wszystko tylko nie na siebie a to zle. sa ludzie na ktorych mi zalezy i nawet zalezenie juz moze rozgrywac sie bez wzajemnosci bo drugiemu czlowiekowi nie jest potrzebny trzeci czlowiek a juz na pewno nie ja. i tak dalej.
zajmuje sie wiec chodzeniem w kolko po uczelni i jakimis takimi podczas gdy jedyne co wymyslilam a propos zakonczenia tego stanu to cytat z Topci : czy sprawiloby ci przyjemnosc pocalowac mnie w nos? ale przeciez mu teog nie powiem, zadnemu z nich.


buzi w nos, mago. teskniam.



ps. kupilam sobie skakanke, uzywam aktywnie, bardzo boli i to chyba najlepsze co mnie dotyka.

ps2. do tego slucham antony'ego. czyli sama wiesz jak jest.

ps3. jezyk tej wiadomosci urąga wszelkiego rodzaju j. polskiemu. przepraszam.

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

jak przyjade, a wyglada na to, ze nawet, zeby byc dzien wczesiej, zrezygnuje z pleneru kazimierzowskiego, to obejrzymy miedzy slowami. musze w koncu wiedziec, z kim mam do czynienia:)))
a mnie blizsza inna scarlet, wiesz dobrze, wiesz...

u mnie ponowna spoleczna hermetyzacja i zasklepienie i czuje sie niesamowicie z moja na ludzi otwartoscia i oni tez sie czuja z tym niesamowicie. opowiem.

zielonym tableteczkom mowimy basta!

20:58  

Prześlij komentarz

<< Home