rozpociaglosc pod specjalistycznym monitoringiem
czytalam dzisiaj do sniadania wlasnie, jak to szanowny jiri, ktorego przeciez mialam okazje z bliska obserwowac i zrobil na mnie wrazenie niezwykle eleganckiego dzentelmena, wychlostal rozga swego producenta. zapewne obecnosc juz w pierwszym zdaniu slow: jiri, sniadania i rozga zobowiazuje mnie teraz do westchnienia: ach mag. bo w ogole, wiesz, to byl artykul o hrabalu. rzecz jasna.
dyterminacja i włojaż mam nadzieje, ze sie jutro ze mna podzielisz, bo wiesz, bo to co zawsze [tylko chyba bardziej]: nic tak nie leczy jak ziola. i petle sie wewnetrznie, zmieniam sie w klebek wloczki bukle, moje zylki, na ktorych jak powszechnie wiadomo trzymaja sie konczyny, plocza sie i ulegaja skroceniu. skroceniu ulegl tez dzien, co z kolei przekonuje mnie ze i czas.
mamy wiec jesien a ty wrocilas, mowisz ze zawsze wracasz, oby tak rzeczywiscie bylo. zeby wszystko wrocilo [och mag] to i ja bede zawsze tutaj chetnie wracac a najbardziej obawiam sie tego ze nie bedzie do czego/kogo. poniekad i z podobnej przyczyny daje kredyt dzabersmokowi [beware of jabberwocky!], ktory z calkiem niezlym refleksem wbil sie w rzeczywistosc, stal sie reforma technologiczna mtmow [ktora z reszta jakby blizsza sie stala zalozeniom mtma] zanim jeszcze objawila sie reformowania koniecznosc.
i cant see no plot in here, wiec pora uciekac od tego kapiacego patosu i egzaltacji, odnalazlam dzis emteema pisanego po upadku oliviery. och, alez to bylo dawno...
dyterminacja i włojaż mam nadzieje, ze sie jutro ze mna podzielisz, bo wiesz, bo to co zawsze [tylko chyba bardziej]: nic tak nie leczy jak ziola. i petle sie wewnetrznie, zmieniam sie w klebek wloczki bukle, moje zylki, na ktorych jak powszechnie wiadomo trzymaja sie konczyny, plocza sie i ulegaja skroceniu. skroceniu ulegl tez dzien, co z kolei przekonuje mnie ze i czas.
mamy wiec jesien a ty wrocilas, mowisz ze zawsze wracasz, oby tak rzeczywiscie bylo. zeby wszystko wrocilo [och mag] to i ja bede zawsze tutaj chetnie wracac a najbardziej obawiam sie tego ze nie bedzie do czego/kogo. poniekad i z podobnej przyczyny daje kredyt dzabersmokowi [beware of jabberwocky!], ktory z calkiem niezlym refleksem wbil sie w rzeczywistosc, stal sie reforma technologiczna mtmow [ktora z reszta jakby blizsza sie stala zalozeniom mtma] zanim jeszcze objawila sie reformowania koniecznosc.
i cant see no plot in here, wiec pora uciekac od tego kapiacego patosu i egzaltacji, odnalazlam dzis emteema pisanego po upadku oliviery. och, alez to bylo dawno...
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home